Uber | Bolt – kierowca vs. pasażer – dlaczego nie powinieneś bać się wystawiać niskich ocen

Uber i Bolt posiada system ocen. Oceniani są zarówno kierowcy jak i pasażerowie. Dodatkowo przy wystawianiu oceny poniżej 5 gwiazdek można podać informację czego dotyczy zaniżona opinia. Ten fakt powoduje, że kierowcy zaczynają być filtrowani i brani pod lupę.

Tylko klient może wpłynąć na jakość usługi Uber / Bolt

Uber i Bolt posiada system ocen. Oceniani są zarówno kierowcy jak i pasażerowie. Tak! Pasażerowie również są oceniani. Dodatkowo przy wystawianiu oceny poniżej 5 gwiazdek można ją „tagować”, czyli wybrać z kilku proponowanych uwag czego dotyczy zaniżona opinia. Nazywa się to funkcją społecznościową w aplikacji.

Ważny jest fakt, że oceny są generalnie anonimowe. Zarówno pasażer jak i kierowca mogą, też, co jest czasem bardzo ważne, przesłać opinię o kierowcy/pasażerze w której może obszerniej opisać czego dotyczył problem, którego efektem była niska ocena. Aby, to zrobić należy wybrać w aplikacji odbyty kurs, można to zrobić nawet wiele dni później i wybrać temat: ” opinia o kierowcy „, który z reguły będzie w zakładce „pomoc”. W różnych aplikacjach może to różnie wyglądać ale zasadniczo zawsze musi być taka możliwość. Ta opinia jest przesyłana bezpośrednio do firmy a osoba której opinia dotyczy nie ma pojęcia o tym fakcie.

Jest to de facto potężne narzędzie do poprawy jakości nabywanych usług a czasem nawet zbyt potężne ale o tym za chwilę. System ocen w tych aplikacjach jest dość „drakoński „. Otrzymanie tylko jednej oceny jedno gwiazdkowej w ciągu dnia może spowodować gwałtowny spadek średniej w zależności od ilości wszystkich otrzymanych ocen. Posłużymy się takim przykładem. Ktoś, kto zaczyna przygodę z tymi aplikacjami otrzymuje dwie oceny 5 i 4. Wydaje się, że ocena 4 jest dobra, prawda? Otóż nie! Jego średnia z tych ocen wyniesie tylko 4.5. Słabo! Tak więc ocena na 4 nie jest dobrą oceną. Należy też podkreślić, że ok 50% pasażerów „nie ma czasu” na wystawienie pozytywnej oceny a szkoda. Natomiast kierowcy są zmuszeni do jej wystawienia bo tylko w ten sposób mogą zakończyć bieżący kurs i podjąć następny. Pojawia się więc spora dysproporcja. Pasażerowie oceniają fakultatywnie a kierowcy obligatoryjnie. Pojawia się więc oczywisty wniosek, że kierowcy są nie jako pod presją ocen. Aby zdyskontować jedną ocenę jedno gwiazdkową, kierowca musi zdobyć ok. 20-25 tzw. piątek. To oznacza, że będzie musiał wykonać ok. 40-50 przejazdów, gdyż jak było wspomniane prawie 50% pasażerów ” nie ma czasu ” na kliknięcie 5 gwiazdek. Tu też trzeba założyć, że wszystkie wystawione oceny będą na „5 stars”. Jeśli zdarzy się wśród nich nawet jedna 4 lub 3 lub 2 gwiazdki to ilość ocen 5-cio gwiazdkowych musi wzrosnąć a czas się wydłuży do tygodnia lub dwóch. Tak jak wspomnieliśmy to narzędzie jest dość drakońskie ale może i powinno posłużyć do podniesienia jakości usług i bezpieczeństwa podczas przejazdów.

Niektórzy pasażerowie informują o sytuacjach, które absolutnie nie powinny mieć miejsca. Np. powrót z imprezy na wrocławskim rynku o 2 w nocy z prędkością 160 km/h po ulicy Legnickiej. Pasażerowie stwierdzili, że momentalnie otrzeźwieli a w oczy zajrzała im wizja katastrofy drogowej. Na dodatek kierowca nie znał polskiego i dopiero po jakimś czasie zorientował się, że okrzyki pasażerów z tyłu dotyczą rozwijanej przez samochód prędkości. Inna sytuacja to pasażerka, która po zajęciu miejsca w aucie stwierdziła, że po raz pierwszy od trzech tygodni zamówiła Ubera, bo ostatni jej przejazd nieomal zakończył się wypadkiem, kiedy to nomen omen nie polsko języczny kierowca na tzw. rozbiegówce próbował ścigać się z dość szybko jadącym Tir-em i jak to się mówi zmieścić się przed nim na pasie. Co ciekawe jak informuje kierowca, który ją wiózł pierwszy raz po 3 tygodniach przerwy, następny kurs odbył z młodym człowiekiem, który stwierdził, że w ubiegłym tygodniu maił wypadek w Uberze z winy jego kierowcy! Na prawdę długo by można opisywać tego rodzaju sytuacje na szczęście wiemy, że w dwóch ostatnich przypadkach pasażerowie poinformowali Ubera i pojawia się nadzieja, że firma podjęła w tych sprawach odpowiednie kroki czyli zawiesiła lub zdezaktywowała konta tych kierowców.

Skąd się biorą tzw. „Kierowcy Wysokiego Ryzyka ” w skrócie „KWR” lub z angielskiego „High Risk Driver” HRD? Wspierają się tu niestety dwie tendencje. Pierwszy to fakt, że Uber/Bolt i firmy podobne pobierają swoje prowizje od każdego kursu bez względu na jego jakość. W sytuacji kiedy pasażerowie nie mają świadomości, że różne sytuacje bezwzględnie należy zgłaszać, wspierają Oni nie jako nawarstwianie się tych zjawisk. Wspomniane firmy traktują naturalnie, że tzw. „brak wieści, to dobra wieść ! „. Dla tego tak ważne i w interesie pasażerów jest aby problematyczny przejazd ocenić i nie tylko wskazać tag ale poświęcić 2-3 minuty na tzw. Feed Back – niekoniecznie natychmiast po kursie, aby nawet w zwięzły sposób poinformować firmę o naturze problemu, np. : niebezpieczna jazda, niskie kwalifikacje kierowcy w charakterze przewoźnika osób, aroganckie zachowanie a nawet brak języka. To ostatnie już należy zostawić pasażerom i ich odczuciom.

Drugim czynnikiem potęgującym zjawisko powszechnego występowania KWR , jest polityka tzw. partnerów flotowych w zakresie HR. Firmy te dysponują flotą aut przeważnie leasingowanych, które generują określone miesięczne koszty, więc naturalnie bardzo im zależy aby generowały też przychody. Często tak im zależy, że posadzą za kółkiem niemal każdego kto im okaże prawo jazy nawet te „kupione” za wschodnią granicą. Kierowcy cynicznie wykorzystują tą sytuację i kompletnie się nie przejmują ani taborem firmy, ani pasażerami. To dla tego często wsiadacie do stosunkowo nowych aut, które sprawiają wrażenie jak by miały się za chwilę rozsypać. Również brawurowa jazda nie zawsze oznacza kłopoty dla takich kierowców a częściej dla firm, które są ich właścicielami, leasingobiorcami tych samochodów. Jak to możliwe ? To dość prosty mechanizm, który opiszę na takim przykładzie. Kierowca po brawurowej jeździe zostaje zatrzymany przez Policje i zostaje na niego nałożony mandat, który w przypadku obcokrajowca nie posiadającego prawa stałego pobytu, czyli tzw. pracownika sezonowego powinien być uiszczony na miejscu. Kierowca oświadcza, że nie ma takich pieniędzy, więc Policja w celu zabezpieczenia roszczenia mandatowego wzywa lawetę i auto zostaje odholowane na parking strzeżony z którego można je odebrać dopiero po uiszczeniu mandatu i kosztów holowania oraz parkingu. Masakryczne koszty myślicie ale dla kogo? Dla kierowcy? Raczej nie, to właściciel auta je poniesie. Kierowca co najwyżej strapiony brakiem możliwości kontynuowania tzw. dniówki a częściej nocki zamówi sobie przejazd do domu i spokojnie będzie czekał na rozwój sytuacji. Co zrobi partner flotowy? No cóż albo się jakoś dogada z kierowcą na spłatę ratalną tego obciążenia albo kierowca wejdzie na OLX i zaraz znajdzie dla siebie ofertę pracy w charakterze kierowcy UBER/BOLT, których jest tam na prawdę sporo. W taki właśnie sposób jest kultywowana sytuacja, którą można scharakteryzować znanym powiedzeniem, że „patologia tworzy patologię „. Dla tego tak ważne jest aby doceniać w tych usługach „dobrych” kierowców i bezwzględnie zgłaszać „złych” kierowców. Drakoński system ocen ma Wam w tym pomóc i dla tego pamiętajcie Drodzy Państwo, aby zawsze docenić pięcioma gwiazdkami dobrych kierowców i koniecznie negatywnie ocenić oraz zaopiniować tych złych. Nie ma innej drogi, do poprawy jakości tych usług. Wielu osobom praca w charakterze, co tu dużo mówić taxi drivera, kojarzy się z polem szparagów do zebrania 🙁

Blokada konta kierowcy bez powrotu

Są znane przypadki blokady kont za złe opinie, zachowania. Osobiście będąc w biurze Uber na własne oczy widzieliśmy i słyszeliśmy tłumaczenie się kierowcy. Kierowca nie był narodowości Polskiej, lecz dało się go zrozumieć i prosił o szansę ale usłyszał od Pani przy biurku słowa:

Proszę Pana – dostał Pan już 2 ostrzeżenia a to było ostatnie i ma Pan permanentnie zablokowane konto. Miał Pan już swoje 5 minut. Przykro mi ale nie będzie Pan już nigdy z nami współpracować. Dziękuję do widzenia, zapraszam kolejną osobę…

W związku z powyższym, pasażer wydaje się, że jest głównym czynnikiem i to własnie on zwiększa jakość usług.

Czy kierowca wie kto wystawił niską ocenę?

Kierowca nie wie kto wystawił niską ocenę. Kierowca w aplikacji ma tylko wykaz gwiazdek, czyli ile ma pojedynczych, ile podwójnych, potrójnych, cztery i 5 gwiazdek. W Blot takiego wykazu nie ma. Wyświetla się tylko średnia z opinii.

Nie zaniżaj opinii i bądź obiektywny i rzetelny, gdyż nawet 4 gwiazdki potrafią zaniżyć średnią kierowcy a może to być nie słuszne. Eliminujesz wtedy dobrych kierowców za drobnostki podczas kiedy brawurowi często nieprofesjonalni kierowcy otrzymują 5 gwiazdek bo klient boi się kliknąć niższą ocenę. Jeśli masz wątpliwości, wystaw ocenę za godzinę. Dotyczy to zwłaszcza Pań. Pasażerki często relacjonują co najmniej dziwne zachowania kierowców zwłaszcza podczas nocnych kursów. Przypadki zaczepiania lub wręcz nagabywania przez kierowców lub gorzej, np. zjechania z wyznaczonej trasy gdzieś w bok są niestety bardzo powszechne. Zaczynają się od pytań czy ma Pani chłopaka lub co Pani myśli o związku z obcokrajowcem? Serio? Część kierowców, którym udało się nabyć umiejętność wysławiania w języku polskim uznało, że Uber/Bolt to swoisty Tinder! Otóż nie! Uber/Bolt to ani Tinder ani tzw. praca sezonowa! Skąd taki pomysł? Wyżej opisywana praktyka tzw partnerów flotowych sprzyja takiemu postrzeganiu tej profesji przez sporą część kierowców. Również ogłoszenia o pracy na OLX w treści których pojawia się często pytanie: „Czy lubisz poznawać ciekawych ludzi?” odbierane prawdopodobnie przez sporą część kandydatów na pseudo taxi driverów jako „Czy lubisz poznawać nowe panienki?”, tworzy mylne przekonanie, że ta profesja oferuje możliwość zarobku z bonusem w postaci możliwości „wyrwania laski „. Nie! Jest to w istocie ciężka praca i bardzo odpowiedzialna czytaj nieodpowiednia dla sporej liczby aktualnych kierowców, którzy sądzą, że to świetna okazja do przeprowadzenia ankiety socjologicznej pt. „Czy rozważała Pani możliwość związku z obcokrajowcem?”. Należy te i inne sytuacje zgłaszać i nie obawiać się, że kierowca obrazi się na Nas lub gorzej, bo jak wcześniej zostało to wyjaśnione – kierowcy nie mają bladego pojęcia, kto im wystawił jaką ocenę a opinie o kierowcach trafiają bezpośrednio do firm Uber/Bolt.

Co więcej z pewnych informacji, które przeciekły do opinii publicznej wynika, że w Uberze (nie mamy pewności co do Bolta) algorytmy przydzielania przejazdów starają się nie parować kierowców z pasażerami, którzy niedawno wystawili im tzw. jedyneczkę. Tak więc jeśli nie chcesz w najbliższym czasie znowu spotkać natrętnego kierowcy, koniecznie wystaw mu jedną gwiazdkę i to powinno zminimalizować takie niebezpieczeństwo. Oczywiście istnieje szansa, że algorytm jednak znowu nam go przydzieli w tzw. sytuacji krytycznej, gdy żaden inny kierowca w rozsądnej albo i nie odległości, nie będzie dostępny ale są to przypadki niezwykle rzadkie a gdy się zdarzą wystarczy ponownie dać jedną gwiazdkę i powinniśmy uwolnić się od tego kierowcy na dłużej. Nadal jednak musimy pamiętać o opinii czyli tzw. informacji zwrotnej do firmy, gdyż jedna gwiazdka wymaga uzasadnienia. Dla czego? Czy zauważyliście, że np. w serwisie You Tube pod zupełnie neutralnym filmem, np. o tematyce przyrodniczej, gdzie nie ma żadnych kontrowersyjnych przesłań zawsze zobaczycie ileś tam dislik-ów? To zjawisko jest niestety dość częste i dotyczy też branży przewozu osób lub prościej TAXI. Trolle, hejterzy, malkontenci istnieli od zawsze ale era internetu i anonimowych ocen unaoczniła ten problem szerszej opinii. Do tej pory to głównie psycholodzy i socjolodzy analizowali to zjawisko ale dziś widać je jak na dłoni. Okazuje się, że wg różnych szacunków od 0.5% do ok 2% populacji afirmuje w ten sposób swoje często nie uświadomione, dysfunkcje emocjonalne i psychiczne. Tak, hejter to osoba z problemami, która stara się przerzucić swoje problemy na inne osoby w ten sposób nie jako je odreagować.
Wniosek? Ocena na jedną gwiazdkę bez uzasadnienia może być właśnie tak postrzegana przez firmy Uber/Bolt, pamiętajcie więc o wystawianiu ocen + opinia!

Dlaczego coraz dłużej czekam na kierowców?

Ty również jako pasażer jesteś oceniany. Jeśli twoja średnia z wystawionych ocen od kierowców spada, to kierowcy przestają odbierać zamówienia. Do tego są opinie. Eliminacja trwa z obu stron. Są kierowcy, którzy nie odbierają zamówień od klientów z średnią poniżej 4.75, 4.80, 4.90.

Dlatego częściej przyjedzie do ciebie również kierowca z niższą oceną, gdyż kierowcy z wyższymi nie odbiorą zleceń a kierowca z niższą zrobi to chętniej a co za tym idzie, czas przyjęcia zamówienia i dojazdu do ciebie wydłuży się. Niektórzy pasażerowie ubolewają nad faktem, że coraz dłużej muszą czekać na auto. Niestety nie mamy, tu dobrych wieści. Oprócz powyżej opisanych zjawisk, które rzutują na jakość usług dodatkowo sytuację skomplikował globalny problem pod nazwą Covid-19. Część kierowców o powiedzmy wyższych kwalifikacjach poszukało innej pracy. Dla czego ? Blisko połowa klientów Uber/Bolt dziś głównie pracuje z domu. Studenci uczą się zdalnie, turystów nie ma, podobnie z pracownikami i biznesmenami w delegacjach. W sytuacji pandemii są branże transportowe, które się rozwijają np. usługi kurierskie i takie, które się zwijają, np. Taxi. Co prawda w sytuacji luzowania obostrzeń weekendy zaczęły znowu tętnić życiem ale weekend nie poprawi niskiego popytu w tygodniu. Są też tacy kierowcy, którzy w weekendy realizują swoje inne potrzeby np. rodzinne, więc nie mogą zbyt wiele popracować w sobotę lub niedzielę a jeden, jedyny dobry dzień piątek nie załatwi problemu utraconego popytu z całego tygodnia. Więc tym bardziej jako pasażerowie, doceniajcie profesjonalnych kierowców przy najmniej tak długo, aż do użytku powszechnego nie wejdą samochody autonomiczne 😉

Dlaczego mam niską ocenę? Jak to poprawić?

System aplikacji np. Uber powiadamia około minutę wcześniej, że kierowca zbliża się na miejsce. Nie jest to bez celowe i nie po to, aby klient czekał, aż kierowca podjedzie pod drzwi, tylko zareagował i zgrał się z kierowcą. Auta Uber i Bolt są cały czas w ruchu. To właśnie dlatego przewozy są tańsze niż taxi.

Taxi ma dłuższe czasy oczekiwania na klienta, wiec i wyższa cena. Taxi na 1h obsłuży jednego klienta może dwóch a Uber czy Bolt 2-4 klientów. Zatem cena może być niższa. Ale chwila… To nie jest atut dla kierowcy Uber czy Bolt. Taxi przy tych samych zyskach a nawet większych zrobi połowę kilometrów obsługując 2 klientów co Uber czy Bolt. Bolt i Uber obsłuży 4 klientów więc przejedzie 2x tyle kilometrów zarabiając tyle co taxi a często mniej. Zatem drogi kliencie czekaj na kierowcę już na dole kiedy za chwilę będzie bo w Uber | Bolt czas to pieniądz. Czas oczekiwania jest płatny 25gr za minutę. Czy na miejscu kierowcy chciałbyś stać w miejscu przez 10min za 2.50zł kiedy to w 10min mógłbyś dowieźć klienta i zarobić jak za kurs?

Czystość. Dziennie do Uber trafia dość spora liczba zgłoszeń i pokrycie czyszczenia auta. Kierowca w takim wypadku wysła zdjęcie po zakończonym kurise do weryfikacji a Uber po uwzględnieniu nalicza opłatę na dla klienta.

Kierowcy jeżdżą własnymi autami lub wynajmują je ale nie od Ubera czy Bolta a od partnerów. Partnerzy czyli firmy które pobierają pieniądze za kursy od Ubera i Bolt wystawiając fakturę, aby kierowca nie musiał zakładać działalności gospodarczej (pośrednicy) i wypłacają je pod umowę zlecenia kierowcy.
Skoro kierowca ma auto od partnera (wynajmuje) to ryzykuje jeszcze bardziej, gdyż o ile szkody na własnym aucie bolą o tyle uszkodzenia, zabrudzenia wynajętego auta wiążą się dodatkowo z karami umownymi.

Algorytm aplikacji Uber i Bolt i dobór klienta do kierowcy

Najprawdopodobniej systemy aplikacji Uber i Bolt co wydaje się być dobrym pomysłem dobiera kierowców do pasażerów. Najprawdopodobniej system będzie ograniczać jak się da, aby klient mający np. średnią opinię 5.0 nie otrzymywał kierowcy z opinią 4.20. Była by to zbyt duża równica rożnych poziomów.

Uber obecnie posiada program dla kierowców który narzuca priorytet wysłania zleceń. To znaczy, że kierowcy z średnią minimum 4.90 otrzymują priorytetowo przed innymi kierowcami klientów z średnią 5.0 (pięć gwiazdek). Zatem śmiało można przypuszczać, że różnica taka jak klient 4.95 a kierowca 4.30 zostanie przez algorytm uwzględniona i system postara się podesłać innego kierowcę – są to nasze przypuszczenia i wnioski zauważone na przestrzeni długiego czasu rozmów z obsługą.

Kierowca odjechał a już schodziłem?

Tak jak wyżej opisano, musisz zrozumieć dlaczego jeździsz taniej ale do czego jesteś zobligowany aby usługa pozostała w dobrej cenie. Uber i Bolt zgodnie z regulaminem daje klientowi czas 5min na pojawienie się w zamówionym samochodzie.

Uber wysyła powiadomienie ok 1min wcześniej, kiedy system wykryje, że kierowca jest już w pobliżu a więc pozostaną ci 4 minuty. Nie czekaj, aż kierowca podjedzie. Auta Uber i Bolt muszą być cały czas w ruchu. Inaczej kierowca nie zarabia i rezygnuje z pracy w Uber czy Bolt.

Pobrano mi 10 zł a kierowca odjechał / nie dojechał

10zł to opłata minimalna podstawowa. Nie ma możliwości np. w Uber aby kierowca nie pojawił się w punkcie odbioru i żeby system pobrał 10zł za niestawienie się. System Ubera wykrywa i monitoruje kierowcę, aby wysłać ci powiadomienie o dojeżdżającym pojeździe ale i wykrywa, że pojazd jest już na miejscu.

Opcja anulowania kursu z możliwością pobrania opłaty minimalnej w Uber pojawia się u kierowcy tylko i tylko w tedy, jeśli system wykrył, że kierowca jest na miejscu. Zatem jeśli klient twierdzi, że nie było kierowcy na miejscu a opłatę pobrano – to nie ma takiej możliwości bo kierowca nie ma opcji anulowania z opłatą jeśli system nie wykrył, że jest na miejscu. Może anulować ale bezpłatnie.

A jednak pobrano 10 zł a kierowcy nie było…

Jest jeden wyjątek. Zamówiłeś przejazd w punkcie odbioru gdzie jest zakaz wjazdu, mogą wjeżdżać tylko pojazdy uprzywilejowane. W takich przepadkach systemy Uber i Bolt odsuwają punkty spotkania w najbliższe możliwe miejsce. Zatem kierowca dociera do punktu ustalonego przez system a nie twój.

Ty jesteś 100 metrów dalej i oboje czekacie. Sytuacja spowodowana jest głównie przez twoją nie uwagę, bo na mapie jest pokazany punkt spotkania. Zatem 5 minut regulaminowe mija, kierowcy dopiero po 5 minutach wyświetla się możliwość anulowania z pobraniem opłaty i robi anulację. Na dzień pisania tego artykułu Uber i Bolt nie mogą jeszcze wjeżdżać tam gdzie mogą taxi. Zatem jeśli widzisz taxi to nie znaczy, że Uber i Bolt tam wjedzie. Jeśli widzisz inne pojedyncze auta to ci kierowcy ryzykują mandatami.

Zamówienie na środku skrzyżowania

Zabawne są czasem pomysły klientów. Klient wpada na pomysł zamówienia i dosłownie zamawia auto tam gdzie stoi. Drogi kliencie, bądź pewny, że żaden kierowca nie będzie blokować pasa i nie pozwoli na trąbienie innych po to, abyś mógł wsiąść na środku skrzyżowania.

Czasem systemy przesuwają punkty spotkań w takich przypadkach ale nie zawsze. Zatem warto odejść od skrzyżowania i zamówić tam gdzie będzie możliwość bezpiecznego zatrzymania się auta. Zauważ, ze kierowca nie zatrzyma pojazdu na zakazach zatrzymywania się i 10 metrów przed i za skrzyżowaniem bo zakazują tego przepisy.

Kierowca chciał zmienić cenę, to żarty?

Absolutnie nie są to żarty. Sam Uber podkreśla, że jest pośrednikiem. Kierowca może zatem jeżdżąc własnym autem u pośrednika jakim jest Uber czy Bolt zaproponować inną cenę.

Sam Uber wysyłając kierowcę kilkanaście kilometrów dalej po klienta, sugeruje aby skontaktować się z klientem w celu zapytania dokąd będzie kurs i oszacować opłacalność. Można wtedy zrezygnować z kursu lub „dogadać” się z klientem. Uber nie pokazuje kierowcy dokąd klient chce się udać. Kierowca widzi tylko skąd ma odebrać klienta. Trasa dokąd będzie kurs mając już klienta na pokładzie, pokazuje się dopiero wtedy, gdy klient wsiądzie do auta a kierowca potwierdzi odbiór – jest to celowe z pewnych względów.

Zatem, czy jeśli zamawiasz coś na Allegro (->Uber) i sprzedawca (->kierowca) żąda określonej kwoty to czy zgłaszasz problem do Allegro (->Uber)?
Raczej nie. Cena podana przez Uber, Bolt to szacowana i sugerowana cena za przejazd przez aplikację i zdarza się często, że stosunek długości dojazdu po klienta do docelowego kursu z klientem jest zupełnie nie adekwatny do wykonanej usługi.
Np. dojazd do klienta 10km a klient potrzebuje przejechać 1km. Nawet dla korporacji Taxi było by to kłopotliwe a co mówić o tanich przejazdach Uber, Bolt.


Dodaj komentarz